GPW w 2015 roku

milk

Przed warszawską giełdą nowy rok, a więc i nowe wyzwania, zagrożenia oraz okazje. Tło gospodarcze, zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne zdaje się sprzyjać dobrej koniunkturze na GPW, na której powrót czekamy już od długich lat. 

Z jednej strony, mamy silną gospodarkę wewnętrzną oraz perspektywę dalszego rozluźniania polityki monetarnej, a także niskie koszty energii, które sprzyjać powinny umacniającej się konsumpcji. Po drugie, po grabieży (bo nie da się tego inaczej nazwać) środków Polaków z OFE oraz przy znaczącym zmniejszaniu deficytu budżetowego, Polska stawać się będzie coraz bardziej atrakcyjnym krajem dla zagranicznych inwestorów. Ostatnim z ważnych aspektów jest taniejący złoty, który zwiększać będzie atrakcyjność polskiego eksportu i pozytywnie wpłynie na kolejne odczyty wzrostu gospodarczego w kraju.

O ile sytuacja ekonomiczna Europy nie jest już tak zadowalająca (plus dla nas), o tyle plany EBC by ją poprawić również powinny wpłynąć pozytywnie na polski rynek kapitałowy, tak jak działo się to w okresie QE w Stanach Zjednoczonych, gdy kapitał płynął w kierunku coraz bardziej ryzykownych obszarów.

Zostałem niedawno poproszony przez Money.pl o wskazanie najbardziej atrakcyjnych polskich indeksów giełdowych, sektorów, oraz spółek, które w 2015 roku mogą okazać się najlepszymi inwestycjami. Pełny artykuł wraz z opiniami innych analityków znajduje się pod tym linkiem.

Moje typy, to WIG20, a więc główny indeks warszawskiej giełdy, budowlanka i banki wśród sektorów, a także Asseco Poland oraz Budimeks wśród spółek. Dlaczego? Odpowiedzi na te pytania znajdują się we wskazanym wyżej artykule.