Dlaczego warto wiedzieć więcej?

Jak myślisz, dlaczego?

Na początek, sprawdźmy Twoją wiedzę :-) Co oznacza rosnąca inflacja? Rzeczywiście wychodzimy z kryzysu, czy może recesja się pogłębia? Jaki to ma wpływ na nasze życie? Jakie znaczenie dla japońskich wyborów z 2012 roku miała “stracona dekada”? Dlaczego Indie stają się modne wśród globalnych inwestorów? Co się dzieje na Bliskim Wschodzie? Co oznacza ZIRP?

Prawdopodobnie nie znasz odpowiedzi na wiele z powyższych pytań. Odpowiadając na pierwsze z nich, rosnąca inflacja oznacza, że ceny produktów idą coraz szybciej w górę. To dobrze? Z jednej strony tak, świadczy o sile gospodarki – konsumenci nie boją się wydawać pieniędzy a przedsiębiorstwa inwestują. Z drugiej, sugeruje rychłą podwyżkę stóp procentowych, która w połączeniu z innymi czynnikami, w najgorszym przypadku może przynieść poważny kryzys finansowy.

W prosty sposób można wytłumaczyć, jaki każda z kwestii z pierwszego akapitu ma, lub będzie miała wpływ na nasze życie.

Dlaczego warto wiedzieć więcej?

Żyjemy w niesamowicie ciekawym i dynamicznym otoczeniu, i wielkim błędem jest pozostawać na nie obojętnym. Mnie wystarcza sama ciekawość świata, jednak bycie lepiej poinformowanym to także chociażby efektywniejsze działania i rozsądniejsze plany na przyszłość, a także przygotowanie na wiele scenariuszy rozwoju wydarzeń, umożliwiające reakcję na zmiany. W dodatku, w końcu ludzie którzy mają swoje zdanie, poglądy i wiedzę na jakiś temat są znacznie ciekawsi ;-)

Wbrew pozorom, analityczne rozumowanie i wyciąganie nieco dalej wniosków to nie jest specjalność jedynie ekspertów, komentatorów politycznych czy specjalistów wybranych dziedzin. To coś, co wyrabia się praktycznie samo, jednak niezbędna jest odpowiednia stymulacja – orientowanie się w bieżących wydarzeniach, ich analiza oraz dyskusja, będąca czasem bardziej burzliwą wymianą poglądów – i to wszystko właśnie będę się starał tutaj zapewnić.

Co możesz zrobić sam?

Jeżeli miałbym polecić strony i serwisy, które warto śledzić i mieć w swoich zakładkach, żeby “wiedzieć więcej”, to na pewno byłaby to strona robertrichter.pl :-), a także te, znajdujące się poniżej:

obserwator finansowy – działający w ramach NBP serwis, którego misją jest prezentacja i popularyzacja pogłębionej wiedzy i myśli ekonomicznej w obszarach makroekonomii, szeroko rozumianych finansów publicznych, bankowości, a także rynków finansowych.
project-syndicate PL –  portal publikujący komentarze najbardziej wpływowych światowych intelektualistów, ekonomistów, naukowców i liderów biznesu. Serwis ma wyłączną licencję na wydawanie w języku polskim wszelkich treści publikowanych przez Project Syndicate, największy światowy syndykat komentatorów.
pap.pl - największa agencja informacyjna w Polsce. Zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. Tutaj szczególnie polecam aplikację na telefon.
business insider – ważne (a czasem błahe ale zabawne) informacje ze świata, w ciekawy sposób. Strona w języku angielskim.
bloomberg, reuters, cnbc – jedne z największych agencji informacyjnych na świecie. Tematyka głównie finansowa, oczywiście w języku angielskim.

Co jeszcze?

Dla ciekawskich istnieje jeszcze kilka rozwiązań, które pozwalają być cały czas na czasie. Po pierwsze, mamy czytniki RSS, które pozwalają czytać informacje z wielu źródeł w jednym miejscu. Większość stron oferuje kanały RSS, przez które strumień artykułów płynie na nasz czytnik. Ja korzystam z FeedDemon, natomiast w sieci znaleźć można wiele innych, a wybór konkretnego jest bardzo indywidualny.

tweetdeckPo drugie, odpowiednio skonfigurowany Twitter również może się stać nieograniczonym źródłem natychmiastowej informacji. Dodatkowo, Twitter oferuje TweetDeck, który jest bardzo wygodnym panelem wyświetlającym tweety śledzonych użytkowników. Na obrazku po prawej podzieliłem się częścią mojego. TweetDeck jest szeroko wykorzystywany przez profesjonalistów, takich jak dziennikarze czy inwestorzy, ponieważ jest nieocenionym źródłem wiadomości i praktycznie zastępuje wszelkie inne media. Większość użytkowników posługuje się oczywiście językiem angielskim, natomiast naturalnie znaleźć można wiele wartościowych, polskich źródeł. Bez wątpienia można stwierdzić, że jeśli gdziekolwiek zdarzyło się coś ważnego, najszybciej informację dostaniemy właśnie na Twitterze.

Także swoją tablicę na Facebooku można sobie w odpowiedni sposób skonfigurować – zablokować znajomych, którzy dzielą się zdjęciami swojego jedzenia lub dzieci (nie zostaną o tym poinformowani, sprawdzałem :)) i zwracać uwagę na lajkowane strony. FB nie wyświetla nam postów wszystkich polubionych stron, a tylko tych, które trafiają w nasze zainteresowania, i których posty najczęściej lajkujemy. Dodatkowo, każdą stronę można dodać lub wyrzucić z “obserwowanych”, co także zaprowadza porządek wśród treści, które widzimy.

W razie jakichkolwiek pytań czy wątpliwości, lub konkretnych portali czy osób, które warto śledzić we wszystkich powyższych przypadkach, oczywiście służę pomocą :).